3 x 3 WYZWANIE JĘZYKOWE [+planer do pobrania]

Witajcie, po dłuższej przerwie wracam do regularniejszego pisania i od razu z wyzwaniem. Nauczenie się nowego języka dla wielu z Was wydaje się zadaniem pełnym trudu i znoju. Wcale jednak nie trzeba spędzać dużej ilości czasu na nauce. Wymyśliłam zatem wyzwanie językowe w ramach którego, będziesz mógł/a popracować nad wykształceniem pozytywnych nawyków. Systematyczność, to główny cel wyzwania. Biorę na tapetę u siebie język rosyjski. Jeśli czujesz, że wspólna nauka z innymi ludźmi to coś co Cię motywuje – nawet się nie zastanawiaj i dołączaj.

3 cele wyzwania

SYSTEMATYCZNOŚĆ

W tym wyzwaniu pracujemy mocno nad właśnymi codziennymi nawykami. Wielu słynnych poliglotów powtarza jak mantrę – nie trzeba mieć talentu do języków, trzeba po prostu REGULARNIE się ich uczyć. Wyzwanie 3×3 ma przede wszystkich wykształcić nawyk regularnej nauku.

NIE ZAPOMINAĆ

Nie ważne jak wiele czasu spędzisz na nauce – nową wiedzę trzeba powtarzać. Inaczej tracisz czas. Można to porównać do zakupu rasowego psa, którego przestajesz karmić. Drastyczny przykład, ale ma Ci uświadomić – tak się po prostu nie robi. Wiedzę trzeba utrwalać, a powtórki są ważne. (Możesz o tym przeczytać w moim tekście o krzywej Ebbinghausa). Przyznam szczerze, że mam dość nauki, kiedy po 2 miesiącach pamiętam jedynie mały procent tego, czego się uczyłam. Powtórki, to powinien być dobry nawyk.

RÓŻNORODNOŚĆ

Nauka języka kojarzy się z zakuwaniem. Jednak żyjemy w świecie gdzie nauka przez gry i aplikacje jest w zasięgu ręki. Uczenie się z książek to jedno, ale nauka z multimediami (aplikacje, audio, programy z fiszkami) oraz kultura (filmy, seriale muzyka) to również bardzo przyjemna sprawa. Nie warto się ograniczać.

Zasady wyzwania 3×3

Wyzwanie nazywa się 3 razy 3 ponieważ:

  1. Trwa TRZY miesiące. Wydaje się dużo? … jeśli można codziennie pić kawę, kilka razy dziennie iść na fajki i setki razy dziennie sprawdzać fejsbóka…. to 3×3 jest bułką z masłem.
  2. TRZY razy dziennie uczysz sie języka na 3 różne sposoby.
  3. Raz w miesiącu zastanawiasz się, co Ci się udało i co można poprawić.

Kiedy znaleść czas?

W ramach tego wyzwania zostawiam Ci dużą dowolność czego się uczysz.

Najważniejsze, postaraj się dobrze zaplanować swój czas na regularną naukę. Pracuj nad wykształceniem nawyku. 3 razy dziennie, codziennie, to niezmienialna zasada tego wyzwania.

Może pomyślisz, zwariowała? Kiedy ja mam niby znaleść czas na naukę jakiegoś języka codziennie?! Ok – w tygodniu może tak, ale codziennie?!

Nie przejmuj się. Wiele z nas pracuje, studiuje, ma nawet dzieci i w ogóle swoje życie, ale wszystko zależy od Ciebie.

Nauka to nie tylko książka. Wyobraź sobie zatem przykładowy dzień.

Wieczorem. Otwierasz jakąś książkę / kurs / napisy do filmu, który lubisz lub jakikolwiek materiał na twoim poziomie, z którego możesz nauczyć się czegoś nowego. Jeśli zaczynasz przygodę z nowym językiem możesz spędzić 30 minut na opanowaniu przydatnych dla Ciebie treści („Cześć mam na imię Lili, mieszkam w Gdańsku i lubię uczyć się języków. Poza tym uczę się języka X bo chcę jechać do kraju X na wakacje. Mam X lat. A Ty? Jak się nazywasz?”). Jeśli masz więcej niż 30 minut albo ochotę pouczyć się dłużej, nie ma sprawy. Pamiętaj jednak – obowiązkowe jest CODZIENNA nauka.

Rano.  Spędzasz 5-15 minut na powtórzeniu nowych treści z wieczora – w międzyczasie twoja ukochana maluje rzęsy, a Ty otwierasz swoje notatki przy śniadaniu sącząc kawę, albo przeglądasz fiszki.

W środku dnia.  Robisz coś co sprawia Ci frajdę. Siedzisz w pracy albo nudzisz się na przerwie na studiach i słuchasz radia internetowego w języku, którego się uczysz, albo słuchasz pobranego wcześniej podcastu; w tramwaju grasz na aplikacji w stylu Duolingo/Memrise lub podobnej. A może już znasz trochę język, może aktywnie komentujesz na jakiejś grupie językowej na fejsbóku.

Może czytasz bloga lub gazetę zajadając kanapkę w pracy, pijąc poranną kawę. Masz więcej czasu?

Wejdź na portal gdzie jest więcej ciekawych ćwiczeń, poszukaj na  youtube aktualnych muzycznych hitów w języku, którego się uczysz. Poszukaj informacji o swoim hobby w tym języku, śledź forum internetowe/grupe na fejśie na temat swojego hobby W JĘZYKU, KTÓREGO SIĘ UCZYSZ. NIe wiesz co może być fajne? Poszukaj nejtiwspikera i wypytaj go! Na pewno się ucieszy!

Jeśli jest mieszkasz za granicą, poszukaj sobie osoby do gatki-szmatki – pogawędź w sklepie, powiedz komuś jakiś komplement, albo zadzwoń do klienta i najpierw wypytaj go o pogodę, możesz też pogawędzić z teściową.

Podejdź do tej sesji kreatywnie, przecież po coś uczysz się tego języka. Teraz masz swoje 5 minut na to, żeby jego nauka sprawiła Ci trochę przyjemności!

3 razy dziennie? No przecież jest!

W 3 x 3 chodzi o wykształcenie nawyku stałego „przebywania” z językiem. Osiągnięty cel liczy się w tym wyzwaniu nieco mniej.

Skup się na wkomponowaniu języka w twoje codzienne aktywności. Niech dobrze Ci się kojarzy.

Jedna sesję dziennie –  10-15 minut dziennie. Poświęć na powtórki z dnia poprzedniego, albo sprzed 2-3 dni Ta sesja może być upchnięta gdzieś w tzw. „międzyczasie”, w tramwaju, w toalecie, w przerwie na śniadanie lub w czasie obiadu. Jeśli jest wokół ciebie za głośno, przygotuj za wczasu słuchawki i relaksującą muzykę, sprzyjającą koncentracji.

Druga sesję dziennie – 5-15 minut – traktu ją dla przyjemności. Rób rzeczy, które robiłabyś/łbyś we własnym języku, ale spróbuj zrobić je w innym. Przyznaję, że ja w ramach tej sesji często słucham radia, jeśli mam bardzo zajęty dzień. Nie rzadko jednak włączam jakąś playlistę na youtube z ulubionymi piosenkami w danym języku (potem można nauczyć się tekstu i śpiewać pod prysznicem). Wypróbuj aplikacje do nauki.

Twój mózg myśli, że się „bawisz”, a tak naprawdę… tak, tak… uczysz się.

Trzecia sesja – najdłuższa, czyli ta wymagająca skupienia. To codzienne (minimum i aż) 30 minut z językiem. To nie wydaje się dużo, raptem pół godziny dziennie, ale jeśli masz trudności ze znaleziemiem chwili spokoju  – poszukaj optymalizacji swojego planu dnia (możesz oglądać pół godziny krócej telewizorowi i internetom, uczyć się gdy ryż się ugotuje, gdy ukochany guzdrze się w łazience, gdy rano przy kawie siedzisz bez celu w internecie) Dla niektórych będzie to 30 minut przed snem, dla innych 1 godzinna lekcja z nauczycielem, a może 20 minut w trakcie gotowania się obiadu oraz kolejne dziesięć gdzy wszycy już śpią, a może od razu 40 minut gdy bobas drzemie po południu? Dla innych może to być codzienne czytanie gazety ze słownikiem. Ty wiesz najlepiej co dla Ciebie dobre. Gwarantuję Ci jednak – jeśli chcesz, znajdziesz ten czas.

W tej sesji postaraj się robić z językiem coś co rozwija twoją wiedzę na temat języka. Nie masz pomysłów? Może coś z tych:

  • Wypisz sytuacje w których chcesz się komunikować i dowiedz się jak się w nich porozumieć: np. ja zwykle chcę się nauczyć zamawiać wegetariańskie jedzenie itd. – w internecie znajdziesz wiele źródeł, albo od razu rozejrzyj się za partnerem językowym; 
  • podręcznik/kurs, z którego się uczysz (nie musi być papierowy, mogą być też darmowe/płatne kursy online, wiele języków ma platofmy, gdzie można znaleść materiały na odpowiednim poziomie);
  • chodzenie na spotkania językowe i aktywne mówienie (notuj nowe słowa i wyrażenia, by móc je powtarzać!);
  • intensywne czytanie (z nauką słownictwa oraz streszczaniem na głos tego co się przeczytało)
  • pisanie krótkiego tekstu oraz oddawanie go komuś do sprawdzenia (jeśli nie masz partnera językowego sprawdź stronę www.lang-8.com ),
  • intensywne słuchanie (masz do dyspozycji materiał z transkrypcją – najpierw słuchasz dwukrotnie, próbujesz streścić pisemnie lub ustnie, a następnie zapoznajesz się z transkrypcją i uczysz się wyrażeń, których nie rozumiesz),
  • uczestniczenie w kursie lub lekcja z nauczycielem ORAZ nauka materiału z lekcji (wtedy nie ma rady, to trwa dłużej niż 30 minut, no chyba, że masz nejtivspikera na wyciągnięcie ręki).
  • … inne, np. pisanie tekstów z nowymi dla Ciebie strukturami, intensywne czytanie książek  i ich streszczanie z użyciem nowych słów, tłumaczenie napisów do filmów, uczenie się fonetyki i ćwiczenie dryli językowych itd. Warunek? Materiał dostarcza Ci nowych treści/umiejętności językowych do nauczenia oraz jest wyzwaniem (czyli nie rozumiesz tych materiałów w 100%, nie są banalne i musisz się wysilić by je zrozumieć. Jeśli rozumiesz 90% materiału zostaw go i poszukaj takiego, gdzie rozumiesz 80%).

Czemu to ma sens?

W 30 minut wieczorem nie nauczysz się języka. Rezultaty przyjdą z czasem. Po tygodniu okaże się, że spędzisz 3,5 godziny na uczeniu się lub doświadczaniu nowych rzeczy, a po mięsiącu ta cyfra sumuje się do 14 godzin. Dolicz do tego jeszcze czas na powtórki i sesję „for fun”, które kumulują się do kolejnych 14 godzin miesięcznie. To w sumie daje prawie 30 godzin w miesiącu, które spędzisz z językiem.

Czy masz świadomość, że kursy językowe nierzadko oferują tylko 60 godzin nauki języka na semestr? Przy tak niewielkim wysiłku Ty zrobisz to samo… w miesiąc.

Ja biorę w tym udział

Pewnie zauważyliście na moim instagramie, że ostatnio uczyłam się kirgiskiego oraz rosyjskiego.

W tym wyzwaniu, przez kolejne 3 miesiące skupię się na nauce rosyjskiego. Używanie tego języka na wakacjach w Kazachstanie oraz Kirgistanie sprawiało mi naprawdę dużo dużo frajdy i dało mi dużego kopa motywacji w jego nauce.

Ponadto mam w pracy kilka osób, które znają rosyjski albo są nejtivspikerami i wiem, że w razie czego będę mogła się do nich zwrócić z pytaniem o pomoc w zrozumieniu/wymowie jakichś wyrażeń.

Wchodzisz w to?

Koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu albo na moim fanpejdżu. Napisz kiedy zaczynasz i z jakim językiem. Ze swojej strony, na pewno przeczytasz u mnie updejt po 2 i czterech tygodniach na blogu, a także pewnie częściej na fejsbóku. A później?

Czy można zacząć później? Jasne! Najlepiej od początku miesiaca, ale w sumie – każdy dzień jest dobry by zacząć.

PLANER GRATIS!

Na koniec, zapomniałabym. Przygotowałam planer dla każdej osoby która chce wziąć udział w wyzwaniu.

Klikniej tutaj

Zapisz się do newslettera, otrzymasz maila i link pod którym możesz pobrać planer specjalnie zaprojektowany do tego wyzwania.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za wasze językowe plany!

 

 

 

Lubię uczyć się języków i chciałabym znać ich kilka płynnie. Fascynują mnie wszystkie tzw. tricki językowe, czyli co można robić, by nauka była skuteczna i przyjemna jednoczeście. Tutaj piszę o tym jak zabrać się do nauki samodzielnie, jak zmienić swoje podejście do nauki języka. Najczęściej o językach europejskich tzn. niemiecki, hiszpański i angielski. Piszę, by motywować do nauki! Jeśli podoba Ci się tutaj, koniecznie polub mój profil na fejsbóku, żeby nie przegapić kolejnego postu :)!

  • Katarzyna Stamenkov

    Podpisuje sie pod wyzwaniem:) w podstawowce uczylam sie rosyjskiego przez 6 lat I niestety na tym sie skonczylo…dlatego teraz chce wrocic do jezyka zanim zupelnie go zapomne :)

  • Peter Peter

    A jakie jest hasło, aby pobrać planner?

    • Lili

      Hej Peter, gdy potwierdzisz subskrybcję, pojawi się strona na której znajduje się link do planera, a pod linkiem znajduje się hasło.